Na kolejne spotkanie wokół książki "Jak pokochałam hobby horse" udałam się do filii Bibliotecznej, która mieści się w Szkole Podstawowej w Mirkowie. Rozmawialiśmy o tym, czym jest hobby horsing i czy naprawdę można go pokochać:
Zastanawialiśmy się też nad kreatywnością, dzięki której ludzie ciągle wymyślają jakieś nowe sporty:
Był też czas na prezentację innych, napisanych przeze mnie książek. Dużym zainteresowaniem cieszyła się książka o Maćku Szpyrce, zwłaszcza że przeczytałam jej fragment w gwarze śląskiej.
Zdjęcia ze strony Gminnej Biblioteki Publicznej w Długołęce
Poświęciliśmy też sporo czas u na rozmowę o tym, jak pasje ubogacają nasze życie i jak bardzo uprawianie sportu wpływa na nasze ciało i na nasz umysł. Mózg lubi jak się ruszamy, a my dzięki wysiłkowi fizycznemu uczymy się pokonywać własne słabości. Uczymy się też wytrwałości i cierpliwości w podążaniu za wyznaczonym przez siebie celom, co przydaje się nie tylko w sporcie, ale we wszystkich innych dziedzinach życia.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz