Do Biblioteki w Długołęce przybyłam z kucykiem szetlandzkim, bohaterem książki "Borys i Zajączki". Rozmawialiśmy o tym, dlaczego warto mieć w domu jakieś zwierzątko i co nam daje relacja z innymi niż ludzie istotami. Zastanawialiśmy się też nad tym, jak na nas wpływa przebywanie w otoczeniu natury i czemu powinniśmy wychodzić codziennie na dwór, nawet wtedy, kiedy pogoda jest nieco gorsza:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz