Następnie przeniosłam się do żłobka, gdzie czekali na mnie mali czytelnicy i małe czytelniczki:
Wszystkie dzieci zgodnie stwierdziły, że bardzo lubią, kiedy im się czyta i mogę potwierdzić, że z uwagą wysłuchały fragmentu książki "Borys i Zajączki":
Piękne ilustracje, stworzone przez Anetę Krellę-Moch, nie pozwoliły maluchom usiedzieć, wszystkie chciały zobaczyć je z bliska:
Zdjęcia ze strony Gminnej Biblioteki Publicznej w Długołęce
Przyznam, że miałam przed tym spotkaniem tremę, bo nigdy wcześniej nie opowiadałam o moich książkach tak młodym czytelnikom. Moje obawy były bezpodstawne, bo spotkanie było wspaniałe, a dzieci cudowne. Bardzo dziękuję za zaproszenie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz