poniedziałek, 5 czerwca 2017

"Bajka o przyjaźni" pierwsza recenzja

Prapremiera mojej sztuki miała miejsce w ubiegły czwartek, a już ukazała się pierwsza recenzja "Bajki o przyjaźni":



Na Scenie na Bielanach prawdziwy hit dla dzieci!

Pełna wdzięku, zabawna i z mądrym przesłaniem, na dodatek wciągająca dzieci od pierwszych minut w teatralną zabawę – taka jest „Bajka o przyjaźni” - spektakl, który miał premierę w Dzień Dziecka na Scenie na Bielanach.

Na scenie garderoba cyrkowych artystów, wyczarowana z wdziękiem i za pomocą prostych środków przez scenografkę Annę Idźkowską. Przez prawie godzinę przyglądać się będziemy perypetiom trupy cyrkowej: Kolorowi Przyjaciele. To zgrana i wesoła paczka: Franka Piosenkarka (Klaudia Kąca-Jasic), Zośka nawigująca pacynkami (Lucyna Wróbel) i czarodziej Jasiek Peleryna (Wojciech Gabryś), któremu czary wychodzą słabo, choć bardzo się stara. Dobrze się bawią szykując wspólny występ, a wszystko się nieco komplikuje, gdy w garderobie pojawia się ktoś jeszcze. Ten tajemniczy kolega czuje się samotny, chciałby należeć do paczki, ale to nie takie łatwe. „Szare życie mam, bo jestem sam śpiewa” w rytmie reggae (Krzysztof Brzazgoń) grający postać Staszka – Straszka. Z początku nieakceptowany przez cyrkową trupę nowy bohater zyskuje w pierwszej kolejności sympatię dzieci zgromadzonych na widowni: „Ale my jesteśmy Staszka przyjaciółmi!” krzyczy ze swojego krzesełka pięcioletni teatroman i wygląda na to, że w tym wieku dzieci nie mają jeszcze problemów z akceptacją innych, a empatia jest naturalna jak oddech. Kiedy bohaterowie zaczynają razem śpiewać i bawić się bariery powoli przestają istnieć.  „Kolorowe życie mam,  bo cię znam!”, a wspólna zabawa ma magiczna moc, co udowadnia scena cyrkowej sztuczki z szufladami – jedynego udanego popisu Czarodzieja Jaśka Peleryny.

Za pomocą za pomocą prostych i inteligentnych pomysłów dzieci przedstawienie uczy młodych widzów jak postępować z przyjaciółmi i bliskimi, jak się kłócić i godzić, akceptować, to że ludzie się różnią i czegoś innego chcą. Przekonuje, że można przestać zachowywać się nie fair, nie wyśmiewać niepowodzeń i zacząć mówić ludziom miłe rzeczy i że to naprawdę łatwe. A muzyka (Jakub Jasic)i zabawa rozbrajają nawet najbardziej niechętnych i opornych.

Zgromadzone licznie na widowni dzieci w wieku przedszkolnym radośnie uczestniczyły w spektaklu, intuicyjnie wyczuwały na czym polega teatr i spontanicznie: okrzykami, śmiechem, przestrogami reagowały na sceniczne sytuacje. Miło było na ten żywioł popatrzeć i był on najlepszą recenzją dla występujących na scenie artystów i twórców. Pełna piosenek, z wdziękiem zagrana przez aktorów i mądra sztuka Magdaleny Zarębskiej. Teatr dla dzieci w najlepszym wydaniu!

Katarzyna Majewska

 zdjęcie ze strony ATM Scena na Bielanach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz